| SALA RYCERSKA - step by step (Piotr Beer) |
| Wpisany przez Piotr Beer |
| sobota, 24 lipca 2010 11:26 |
|
Przyszło mi tu spędzić czasu co niemiara. Ciut- niemal, dwa długie księżyce w czeluściach zamczyska onego. Zbłąkany, stąpając ułudy krainą, mocy kamienia doznawam i dzień za dniem, z klepsydry na klepsydrę barwników opary przetaczam azalisz ci to gąbką, to borsuczym włosiem nie żałuje razów. Aż doczekawszy się krztyny wytchnienia u nawy komnaty przepastnej przystawam. Kolumien dumnych szpaler ku mnie śle pokłony, w gościnę zaprasza, w salony... tu, gdzie rycerski duch zda się wprost z beczek miodu krupnego kosztować, i gdzie białogłów pisk nadchodzących dobiega... czas nam w biesiadę uderzać?
Rad Bym Was ugościć, na komnaty prosić .... a żem nie gospodarz, to mnie nie wypada, jeno więc poślepiać nakłaniam pokornie, w nagrodę na koniec filmikiem okraszam. Lecz, by łatwiej było następnym malować, podam własny przepis - jak to wyczarować.
Kładę- nie przypadkiem- szkicu mocny zarys. Co by nie pobłądzic, co by się odnaleźć... toć murować łatwiej kiedy masz fundament.
No i jadę dalej od czasu, do czasu przycinając cienie, wspierany blendami (z PVC) kształtuję sklepienie.
Liniałem poziomym (rzecz ważna - bez krępacji więc z pochwy dobywam) jak szczerbcem napieram na mury. Skróconą perspektywą i czarnoksiężnika machiną piekielną (rzutnikiem multimedyjalnym zwaną) horyzont naznaczam, byle nie powyżej popiersia mojego, bo w ten czas to wyjdzie masakra jakowaś. Machina czas szkicu skraca, a i przekłamań i błędów wszelakich szczędzi...
Ongiś jeno pustka ścian i kandelabry świeciły z powały - dziś tu terakoty, marmury i miodu zapas stały.
Kilka maźnięć jeszcze ku ozdobie, by Mości Dobrodziej mieszka jął uchylić- bez jakowych obaw i wżdy można będzie, kontentnie przez piwnic pokusy, dać ku bramie susa.
Za oknem już ciemno, w piwniczce (ciut głębiej) świta bez ustanka, konfuzyi'm pełen ... mam na ślepiach bielmo, czy czarcia to sprawka?
Zważaj nieco Acan, kiedy opityś powracasz, bo w światło bramy wejść łatwiej niźli wyjść z niego bez szwanku czerepu, zaliż ci przejścia nijakiego tu nie ma, ... wiary nie dajesz? - paluchem pomacaj ;)
Lachy były i są wszędy, nawet w Camelocie;) niechybnie ich trafisz. Polski akcent na dworze Króla Artura...
krótki film o murowaniu ;P
Autor Tutoriala: Piotr Beer
THE ZAISTE END :)
Kopiowanie irozpowszechnianie tylko i wyłącznie za zgodą InArt oraz Airbrush'Lab
|